Sanok - Trepcza - Srógów Dolny - Strachocina - Jaćmierz - Trześniów - Jabłonica Polska - Stara Wieś - Brzozów - Humniska - Pakoszówka - Srogów Dolny - Sanok.
Bardzo fajna trasa, malownicza, mały ruch. Szkoda tylko, że ostatnio brakuje mi siły, nie wiem, czy jeszcze nie do końca wyzdrowiałem, czy jestem jeszcze przemęczony po wczorajszym, ponad 100km wyjeździe.
Mam nadzieję, że dzisiaj będzie lepiej. Jutro już na pewno zrobię wolne.
To samo co wczoraj, czyli podjazd na serpentyny. Z tą różnicą, że znacznie niższy puls - 180-185, czas widocznie gorszy: 14:04 Potem zjazd i powrót do domu raczej szybkim tempem. Powrót okrężnymi drogami.
Witam grono bikestats po przerwie spowodowanej chorobą! Teraz wracam do nabijania kilometrów:
po zmianie ogumienia na slicki ruszyłem z Bartkiem na trasę: Sanok - Załuż - Łukawica - Lesko - Hoczew (tutaj zawróciliśmy) - powrót do domu ta samą trasą. Pod koniec zrobilismy 10km sprint, zostałem daaaaleko z tyłu :)
Jeżdzę prawie codziennie, dystanse bardzo różne, ale nie mniej niż 50km/ dziennie, zazwyczaj koło 70-80 km. Trenuję moim sprzętem po szosie, na slickach. Startuje w zawodach terenowych (XC, maratony)
Mój sprzęt to Merida Matts Pro/Manitou Skareb/XT/X.0.