dom - Zahutyń - powrót do Sanoka - jazda po Sanoku z Michałem - krótki wypad do Trepczy - okolice Białej Góry - Olchowce - Zahutyń - Sanok (dom). Dość krótka wycieczka, bo niestety szybko zrobiło się ciemno.
Sanok - Zahutyń - Zagórz (zamek) - Zasław - Załuż - Bykowce- Olchowce - Sanok - białą górą do Międzybrodzia, powrót potem Trepcza - powrót do Sanoka - Biała Góra - dom. Przez całą trasę była walka z naprawdę mocnym wiatrem.
Sanok - Zahutyń (lasem) - Zagórz - Postołów - zjazd terenem, powrót pod słynny podjazd w Postołowie - powrót do Zagórza - skocznia narciarska w Zakuciu - Zahutyń - dom
Wycieczka w deszczu, na początku tylko kapało, ale potem rozpadało się na poważnie, mimo to się nie poddałem. Dodatkowo jazdę utrudniał mocny wiatr. Jeździłem po Górze Parkowej, Białek Górze, Olchowcach, oraz zaliczyłem pętle asfaltem - Sanok - Zabłotce - Jurowce - Srogów Dolny - Trepcza - Sanok.
Jeżdzę prawie codziennie, dystanse bardzo różne, ale nie mniej niż 50km/ dziennie, zazwyczaj koło 70-80 km. Trenuję moim sprzętem po szosie, na slickach. Startuje w zawodach terenowych (XC, maratony)
Mój sprzęt to Merida Matts Pro/Manitou Skareb/XT/X.0.