Sanok - Załuż - Łukawica
powrót: Baligród - Średnie Wielkie - Tarnawa Górna, Dolna - Zagórz - Sanok.
Coś cięzko mi się jechało, nie lubię jechać samemu na dłuższe dystanse :(
Jeszcze jest ciekawy podjazd terenowy, po takim szutrze, w okolicach Baligródu, przez Bereźnicę Wyżną, wyjeżdza się w Wołkowyji, to jest jakaś przełecz, niestety wyleciała mi jej nazwa z głowy.
roswell 11:09 wtorek, 22 kwietnia 2008
Ciężko tak wymienić, jest wiele różnych podjazdów, niektóre krótkie, ale bardzo ciężkie.
roswell 10:22 wtorek, 22 kwietnia 2008
Najbardziej zapamiętałem z szosowych:
- trasa do Komańczy (serpentynty)
- podjazd na "Gruszkę" czyli trasa z Tarnawy do Leska.
- no i serpentyny z Tyrawy Wołoskiej do Wujskiego.
terenowe:
-wyjazd na Górę Chryszczata (997m. npm.)
- podjazd na Orli Kamień, czerwony szlak w okolicach Sanoka, zaczyna się w Międzybrodziu,
Jest jeszcze masa, wymieniłem najciekawsze.
Napisz jakie najtrudniejsze podjazdy pokonywałeś w regionie gdzie jeździsz.Mieszkasz w pobliżu Bieszczad więc zapewne podjazdów jest sporo.
marek 10:00 wtorek, 22 kwietnia 2008
Wymień parę z odróżnieniem dla szosowców i dla górali.Jak możesz to wskaż gdzie leżą.
Wskaż 3 które wg. Ciebie są najtrudniejsze.