Sanok - Bykowce - Załuż
Piątek, 25 kwietnia 2008
· Komentarze(2)
Sanok - Bykowce - Załuż - (tutaj był kapeć, nie mój :) Po łataniu jedziemy dalej:
Łukawica - Lesko ( w Lesku dogoniliśmy dziadka na kolarce, który nas wcześniej minął) - Hoczew (tutaj wyżej wspomniany dziadek i kolega Bartek urządzili sobie sprint po płaskim, ja jak zwykle zostałem z tyłu :)
Dziadek po kilku km zawrócił a my pojechaliśmy dalej - do Baligrodu, średnia wyszła 32km/h na dystansie ok. 40km
Pojechaliśmy kawałek za Baligród, a potem wróciliśmy nieco spokojniejszym tempem.
Pogoda super, bardzo fajny wyjazd.
Łukawica - Lesko ( w Lesku dogoniliśmy dziadka na kolarce, który nas wcześniej minął) - Hoczew (tutaj wyżej wspomniany dziadek i kolega Bartek urządzili sobie sprint po płaskim, ja jak zwykle zostałem z tyłu :)
Dziadek po kilku km zawrócił a my pojechaliśmy dalej - do Baligrodu, średnia wyszła 32km/h na dystansie ok. 40km
Pojechaliśmy kawałek za Baligród, a potem wróciliśmy nieco spokojniejszym tempem.
Pogoda super, bardzo fajny wyjazd.

