Pierwsze dojazd do Baligrodu przez Lesko, potem razem z kolegą powrót do Sanoka przez Średnie Wielkie i Tyrawę. Potem trochę po okolicznych lasach (Biała Góra) i wzdłuż Sanu. Było naprawdę dużo błota w niektórych miejscach.
Jeżdzę prawie codziennie, dystanse bardzo różne, ale nie mniej niż 50km/ dziennie, zazwyczaj koło 70-80 km. Trenuję moim sprzętem po szosie, na slickach. Startuje w zawodach terenowych (XC, maratony)
Mój sprzęt to Merida Matts Pro/Manitou Skareb/XT/X.0.