Sanok - Olchowce- Bykowce - Załuż i z powrotem. Do tego kilka rundek po sanockich osiedlach. Beznadziejna pogoda, większa część trasy w deszczu.
Komentarze (1)
Witam.. Widze ze tobie tez pogoda sprawiła niespodzianke .. u nas tez jak zaczeło padac to zwątpiłem w dalsza jazdę... pogoda była w kratke ,raz słonce raz ulewa...A wiatr to juz no COments.. Pozdro..
Jeżdzę prawie codziennie, dystanse bardzo różne, ale nie mniej niż 50km/ dziennie, zazwyczaj koło 70-80 km. Trenuję moim sprzętem po szosie, na slickach. Startuje w zawodach terenowych (XC, maratony)
Mój sprzęt to Merida Matts Pro/Manitou Skareb/XT/X.0.